|
Tylko nieliczne diamenty są znane na całym świecie, a to przez swoją niewiarygodną historię, tradycję i niespotykaną wielkość. De Beers Millennium Star Jeśliy wyobrazicie sobie olbrzymi diament bez żadnej skazy, którego wartości nie potrafią określić nawet fachowcy – to myślicie właśnie o De Beers Milennium Star. Był znaleziony na początku lat 80-tych ubiegłego stulecia w szybie De Beere w Kongo. Ponad trzy lata trwało, żeby szlifierze obrobili kamień za pomocą laserów. Wkrótce pojawił się światowy unikat, połyskujący jak z zewnątrz tak i wewnątrz, 203 ct diament o gruszkowym szlifie. Harry Oppenheimer, nestor przemysłu diamentowego, opisał Millennium Star jako „najpiękniejszy diament, który miał możliwość zobaczyć w swym życiu“. Kamień był przedstawiony jako główny w kolekcji De Beers Millennium Diamond Collection. Cała kolekcja obejmuje podobnie unikalne, syto błękitne diamenty ważące łącznie 118 karatów, jak i 27 karatowy Heart of Eternity. Powyższa kolekcja była wystawiona w roku 2000 w londyńskim Millenium Dome. Hope Najsłynniejszym barwnym diamentem jest Hope, 45,52 ct, błękitny diament. Z Indii, gdzie był znaleziony, został w roku 1642 przewieziony przez Jeana Baptistę Taverniera do Europy. W roku 1668 sprzedał go z dużym zyskiem królowi Francji Ludwikowi XIV. Szybko stracił pieniądze spłacając olbrzymi dług swego syna. Tavernier ponownie wyjechał do Indii w nadziei, że wynagrodzi sobie stratę, niestety stracił życie rozszarpany przez hordę dzikich psów. Król nazwał diament Niebieskim Diamentem Korony, a przez kolejne 118 lat był schowany wraz z francuskimi klejnotami koronacyjnymi, często przesadzany z jednego klejnotu do drugiego. W roku 1792 podczas rewolucji francuskiej został skradziony. Po latach pojawił się w Amsterdamie, gdzie zamówiono ponowne szlifiowanie w firmie Wilhelm Fals. Syn właściciela kamień ukradł, a jego ojciec podupadł na zdrowiu, załamał się psychicznie i wkrótce zmarł. Syn, który uświadomił sobie, że śmierć ojca wywołał on, kradzieżą brylantu, w rezultacie popełnił samobójstwo. W roku 1830 diament nabył bardzo bogaty bankier Henry Hope i od tej pory przeklęty kamień nosi jego imię. Gdy jeden z jego potomków lord Francis Hope znalazł się w obliczu bankructwa, jego żona winą za rozkład ich małżeństwa obarczyła właśnie diament. Nowy właściciel, francuski makler Jacques Calot, oszalał i popełnił samobójstwo. Kolejni dwaj nowi właściciele zostali zamordowani. Sułtan turecki, który w roku 1908 kupił diament za 400 000 dolarów, wkrótce potem zamordował swoją żonę i był usunięty z urzędu. Cała rodzina Edwarda McLenna od roku 1911, kiedy to ten diament nabyła, była prześladowana życiowymi nieszczęściami. Mówi się, że jedynym sposobem, by uwolnić się z mocy przedmiotu przynoszącego nieszczęście, jest jego podarowanie. Ciekawym jest, że jedyną osobą, której nie dosięgneło żadne nieszczeście był amerykański jubiler Harry Winston. Ten zakupił diament od rodziny McLean i podarował go instytutowi Smithsona, gdzie jest do dziś jako eksponat cudu mineralogicznego. Centenary Znaleziony w roku 1988 w szybie Premier firmy De Beers. W stanie surowym ważył 599,10 ct. Mistrz szlifierski Gabi Tolkowski pracował wraz ze swoimi współpracownikami prawie 3 lata, aby na koniec wytworzyć największy diament na świecie, który ma najnowocześniejszy szlif, wysoką barwę i jest bez skazy. Jego waga po wyszlifowaniu wynosi 273,85 ct a ma 247 faset. W maju 1991 roku został złożony w Londynie do Tower. Star of South Africa Surowy diament (o wadze 83,5 ct) znalazł miejscowy pasterz w roku 1869 w Griquatown. Znalezienie tego diamentu rozpoczęło gorączkę diamentową, a do regionu przybyły setki tysięcy poszukiwaczy. Pasterz wymienił diament z farmerem za 500 owiec, 10 wołów i jednego konia. Diament po oszlifowaniu do kształtu brylantowej łzy waży 47,69 ct, a jego ostatnio osiągnięta cena sprzedaży to zawrotna kwota 225 000 funtów. W chwili obecnej miejsce ukrycia kamienia nie jest znane, ale od czasu do czasu ukazują się fotografie pokazujące, że brylant wciąż jest w obiegu. Cullinan W roku 1905 był w szybie Premier firmy De Beers znaleziony jako dotychczas największy diament na świecie. W stanie surowym ważył 3106 ct - rozmiary kryształu wynosiły 10 x 6 x 5 cm, czyli wielkość dość dużego grapefruita. Diament został nazwany Cullinan na cześć założyciela szybu sir Thomasa Cullinana. Surowy diament zakupiła władza Transvaal za cenę 1 miliona dolarów i podarowała go angielskiemu królowi Edwardowi VII. Król polecił oszlifować kamień w Amsterdamie. Szlifierz rozdzielił kamień na dwa mniejsze kamienie Cullinan I i Cullinan II. Większy Cullinan I nazwano Wielką Gwiazdą Południowej Afryki i wyży 530,20 ct. Cullinam II waży 317,50 ct . Oba brylanty są częścią angielskich koronacyjnych klejnotów. Koh-i-noor Koh-i-noor jest kamieniem, wokół którego krąży najwięcej legend. Nieznany jest czas gdy się pojawił. Niektóre legendy mówią, że przez dwoma tysiącami lat. Inni twierdzą, że pierwsze informacje o kamieniu są z roku 1304. Przez dwieście lat był częścią skarbu Wielkich Mogołów. Następnie kamień zyskał w posiadanie perski szach Nadir. Po jego zamordowaniu kamień zyskali afgańczycy, potem sikhowie a w połowie XIX wieku brytyjczycy. Jako własność Kompanii Wschodnioindyjskiej został podarowany królowej Wiktorii. Ta kazała kamień po raz drugi wyszlifować (jego wielkość zmniejszyła się z 186 ct na dzisiejsze 108,93 ct) a przekazała go w testamencie jako spadek żonie (ewentualnie mężowi) brytyjskiego następcy tronu. W roku 1936 królowa Elżbieta (żona Jerzego VI) poleciła osadzić Koh-i-noor do swej korony. Taylor - Burton W roku 1969 ten 69,42 ct kamień o kształcie kropli został sprzedany na aukcji. Jego właścicielem stał się nowojorczyk Cartier, który go nazwał także Cartier. Tym niemniej następnego dnia diament kupił amerykański aktor Richard Burton swej znanej żonie Elisabeth Taylor. Tak więc kamień zmienił nazwę na Taylor – Burton. Swój światowy debiut miał na balu charytatywnym w połowie listopada 1969 w Monaco, gdzie Liz Taylor miała go na szyi jako wisiorek. W roku 1978 amerykańska gwiazda filmowa oświadczyła, że ofiaruje cenny kamień na aukcję, z tym że część pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży ofiaruje na budowę szpitala w Botswanie. Za obejrzenie kamienia wtedy potencjalny kupiec zapłacił 2500 USD. W lipcu 1979 diament sprzedano za cenę 3 milionów dolarów a jego właściciel jest z Arabii Saudyjskiej. De Beers Diamond Wkrótce po założeniu firmy De Beers Corporation w roku 1888 dokonano pierwszego wielkiego odkrycia. Kamień ważący 428,50 ct ciemnożółtego koloru był natychmiast oszlifowany i przedstawiony na światowej wystawie w Paryżu w roku 1889. Zafascynowana publiczność oblegała pawilon aby podziwać wówczas najwięszy oszlifowany diament świata – 228,50 ct. Jakkolwiek od tego czasu znaleziono wiele przepięknych diamentów , De Beers Diamod wciaż jest czwartym na świecie co do wielkości oszlifowanym brylanem.
100 największych diamentów świata
|
![]() |
| < Poprzednia | Następna > |
|---|







